Wyzwalacze – Marshall Goldsmith i Mark Reiter, czyli jak zmienić nawyki

Marshall Goldsmith to doktor psychologi i coach. Jest również autorem (i współautorem) książek. Jego najbardziej znana książka to „What You get here won’t You get there” wydana po polsku z tytułem „Sukces… i co dalej?”. Jego nowa książka (której współautorem jest Mark Reiter) „Wyzwalcze – Nowe zachowania, Trwałe nawyki, Lepsze życie” ma w założeniu pomóc zrozumieć dlaczego czasem reagujemy w sposób, które nie jest najlepszy w danej sytuacji.

Dlaczego nie stajemy się takimi, jakimi chcemy być?

Jest wiele powodów dla których nasze zmiany się udają. Tak naprawdę, tylko wtedy kiedy tego naprawdę, naprawdę chcesz, to możesz się zmienić.

Kluczowym powodem, dla którego nie udają się zmiany to fakt, że mamy nawyki. Często dzieje się tak, że kiedy znajdujemy się w określonej sytuacji, to mamy działanie nawykowe. Jak ten pies Pawłowa, u którego dźwięk dzwonka powodował ślinienie się. Spodziewał się bowiem,że dostanie jedzenie. Niestety, my ludzie nie jesteśmy lepsi. Nawyki nami rządzą. Ale czy to źle?

I tak, i nie. Nawyki potrafią być bardzo pomocne. Bez nich prawdopodobnie nasze życie byłoby znacznie krótsze. Małe dzieci, które nie mają nawyków potrafię zrobić sobie krzywdę, bo nie wiedzą, że ich działanie może być szkodliwe. Dotknięcie gorącej płyty grzewczej nauczy, że to parzy i nie będziemy już tego robić. Jednak kiedy okoliczności się zmieniają, nasze nawyki pozostają takie same. Nawyki, które były dobre w innych okolicznościach, teraz mogą szkodzić.

Co wtedy kiedy będę nawyki przestają nam służyć, albo przestają być dla nas użyteczne?

Co zrobić, żeby zmienić nawyki?

Trzeba przede wszystkim zacząć zwracać uwagę na swoje nawyki. Następnie wybrać nawyki, które chcemy zmienić.

Przykładowo używamy za dużo wulgaryzmów. Zwykle dzieje się to w sposób nieświadomy. Potrzebujemy zatem jakiegoś sposobu na rejestrowanie naszego „wykroczenia”. Goldsmith twierdzi, że dobrze wtedy przydaje się słoik, do którego będziemy wrzucać pieniądze za użycie wulgaryzmu. Informujemy nasze otoczenie, że chcemy się pozbyć tego przykro nawyku. Oświadczamy, że zapłacimy za każdy wulgaryzm, który wypowiemy. Kwota nie powinna być za duża, ani za mała – musi mieć dla nas znaczenie. Dlaczego nie za duża? Jest wtedy ryzyko, że się wycofamy. Jeżeli będzie za mała, to nie będzie motywująca. Co dalej? Słoik będzie się napełniał. Warto notować ile się wrzuciło każdego dnia. Jeżeli w ciągu kilkunastu dni kwoty nie będą znacząco maleć to warto zwiększyć stawkę… Jest kilka zachowań, których możemy w ten sposób się oduczyć – zmienić swoje nawyki!

Marshall Goldsmith jako coach pracuje biorąc wynagrodzenie za sukces. Jeżeli jego klient nie poprawia się to pracuje za darmo. Poprawa musi być potwierdzona przez klienta i jego współpracowników, podwładnych i przełożonych. Jego klient musi zmienić swoje złe nawyki. Warto dodać, że jego klientami są zazwyczaj prezesi lub kandydaci na prezesów firm z listy Fortune 500…

Goldsmith sam zauważa, że jest mu łatwo pracować, bo jego klienci to ludzie sukcesu, którzy zazwyczaj są zmotywowani do zmiany, tylko nie bardzo wiedzą jak je przeprowadzić, bo przeszkadzają im w tym ich nawyki. To spore ograniczenie, bo z mojego doświadczenia wynika, że zwykli klienci coachingu nie mają takiej motywacji, ani takich sukcesów… Nie oznacza to, że ćwiczenia, które są w książce będą przydatne tylko dla wąskiej grupy najlepszych menadżerów. Każdy możne z nich skorzystać!

Co może dać Ci ta książka?

Ta książka może nauczyć Cię, jak przeprowadzać zamiany nawyków. Dostaniesz konkretne ćwiczenia do wykonania. Dowiesz się także w jaki sposób się wyzwalają nawyki. Jak to w książce amerykańskich autorów jest trochę lania wody i powtórek, ale całość jest bardzo użyteczna.

Autorzy zamieścili kilka przydatnych narzędzi dzięki, którym możecie lepiej osiągnąć swój cel. Oczywiście, o ile twoim celem jest zmiana na lepsze. :)

Ćwiczenia, które robicie razem z coachem zwykle dają lepsze rezultaty, niż robienie ich w samemu. Trzeba zaznaczyć, że coachem może być każdy – nie chodzi tu tylko o profesjonalnych coachów. Jedno z ćwiczeń polega na odpowiedzeniu „coachowi” na kilka, kilkanaście pytań. Każde z nich zaczyna się tak: „Czy zrobiłeś/aś wszystko, żeby…” Odpowiedz w skali od 0 do 10, gdzie 0 oznacza, że nić nie zrobiłeś/aś, a 10, że udało Ci się dokonać wszystkiego, co zaplanowałeś/aś. Odpowiedzi trzeba zapisać i śledzić jej przez dłuższy czas. Najlepiej, żeby „coach” dzwonił do Ciebie każdego dnia wieczorem o tej samej porze.

Więcej ćwiczeń znajdziesz w książce i gwarantuję Ci, że się nie zwiedziesz – jeżeli zechcesz to zmienisz swoje nawyki!

Twój coach

Jacek

PS. Jeżeli prowadzisz firmę lub chcesz ją prowadzić to mam dla Ciebie coś.

2 Comments

  1. Kacper Luty 17, 2017 at 3:57 pm

    Super, dzięki za polecenie ciekawej lektury. Akurat skończyłem czytać Kyosakiego to będzie kolejna pozycja w biblioteczce 🙂

    Reply
    1. admin Luty 17, 2017 at 5:26 pm

      Hmm, z Kyiosakim to bym uważał. W sumie przeczytanie jednej z jego książek to tak jak przeczytanie wszystkich, bo on bardzo często swoje idee powtarza.
      Niektórzy zarzucają mu, że to co pisze to nie jest prawdą, bo dorobił się dopiero wtedy kiedy napisał książki, a nie jak w nich pisze, wcześniej…

      Reply

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *