Czy rozmiar ma znaczenie?

Ogromne. Najlepiej jeżeli wynosi 12… Skuteczność szkolenia dla grupy liczącej 12 osób jest największa.

Kiedy zaczyna się rozwój osobisty?

Rozwój osobisty to zmiana. Rozwój osobisty „dzieje się” na wiele sposobów: szkolenia, książki, coaching, mentoring, itd. Dzisiaj przeczytasz o szkoleniach i warsztatach. Rozwój osobisty podczas szkoleń i warsztatów ma jedną z najwyższych efektywności. Efektywność jest funkcją rozmiaru. Rozmiaru grupy. Nie jest to funkcja liniowa. Swoje maksimum osiąga, gdy grupa liczyć 12 osób.

Dlaczego tak się dzieje?

Zbyt mała grupa powoduje, że brak jest interakcji w grupie. W małej grupie ilość doświadczeń i poglądów jest siłą rzeczy niewielka. W takiej grupie raczej nie zachodzą procesy grupowe lub nie są zbyt intensywne. Inne czynniki, które są zależne od liczebności grupy działają w tym przypadku na korzyść – chodzi tu o uwagę trenera, czy udzielanie informacji zwrotnej uczestnikom przez wszystkie osoby będące na szkoleniu.

Grupa o rozmiarze zbliżonym do 12 osób daje szansę na największy rozwój osobisty. W takiej grupie dochodzi już do intensywnych procesów grupowych, a także jest jeszcze czas na informację zwrotną. Rozwój osobisty to w największej części ćwiczenia. 12 osobowa grupa daje realną szansę przećwiczenia wielu rzeczy, a potem dyskusji jak to zastosować w praktyce. W innym wpisie pisałem o Cyklu Kolba, który pokazuje jak uczą się dorośli. W małej grupie da się efektywnie poprowadzić cykl Kolba. W większej są z tym problemy. Tym większe, im większa jest grupa! Dlaczego? To proste, cykl Kolba zawiera również refleksję nad działaniem. Każdy uczestnik musi poświecić temu parę minut. Dobrze jest aby ta refleksja polegała na powiedzeniu co dana osoba sądzi o tym czego się uczy. W większych grupach zajęłoby to bardzo dużo czasu i część osób by się nudziła.

Czyli według Ciebie duże grupy są złe?

Nie, duże grupy mają swoje zalety. Prezentacja dla dużej grupy to też rozwój osobisty. Na pewno mniej skuteczny niż szkolenie w małej grupie, ale rozwój osobisty ma szansę nastąpić. Z jednym zastrzeżeniem: Nie udajemy, że prowadzimy szkolenie, czy warsztat. Jest to wykład. W czasie wykładu można zastosować ćwiczenia. Niech będą to indywidualne ćwiczenia i niech wybrane osoby zaprezentują swoje wyniki. To może być korzystny rozwój osobisty.

Niestety, od pewnego czasu w Polsce (na świecie dłużej) prowadzi się „seminaria”. „Seminaria” to szkolenia na kilka tysięcy osób, gdzie prowadzący twierdzą, że to jest szkolenie. Przeprowadzone badania pokazały, że poza chwilowym wzrostem poziomu emocjonalnego (nie mającego nic wspólnego z motywacją do działania!) nic się nie zmienia w życiu uczestników. Niestety, okazało się, że dla osób, które mają problemy ze zdrowiem, udział w takim seminarium może być niebezpieczny!

Liczebność grupy na szkoleniu, a rozwój osobisty

Rozwój osobisty jest największy dla uczestników szkoleń, gdy grupa liczy między 5 a 19 osób.

Powyżej proponuję robić wykłady, gdzie jest mało lub nie ma wcale ćwiczeń. W przypadku mniejszych grup (poniżej 5 osób) można się zastanowić nad coachingiem. Nie jestem fanem coachingu grupowego, ale w pewnych przypadkach może być użyteczny. Może się zastanawiasz, dlaczego nie uważam coachingu grupowego za super rozwiązanie? Prawdopodobnie dlatego, że trudno jest znaleźć grupę, w której będzie wspólny cel coachingu. Im większa grupa tym większe prawdopodobieństwo, że cel coachingu się rozmyje. Sam jednak prowadziłem kilka coachingu grupowych dla sprzedawców. Cel był wspólny, choć drogi do jego dojścia – zwykle różne.

W przypadku seminariów oprócz badań sam czasem testuje jak na mnie działają takie „spędy”. Jest kilka technik, które mówcy wykorzystują głównie, aby sprzedawać inne produkty! Robią to wtedy kiedy jest wysoki poziom emocji. Wykorzystują także technikę manipulacji zwaną regułą niedostępności. Limitują czas w jakim można kupić szkolenie i jest to tak krótki czas, że ludzie muszą biec do stolika, żeby zdążyć się zapisać! Inna technika polega na sprawdzeniu ile osób już kupiło następne szkolenie. Działa wtedy tzw. dowód słuszności społecznej. Osoby, które jeszcze nie kupiły czują się wyalienowane z grupy. Rozwój osobisty, czy manipulacja?

Napisz swoje doświadczenia związane z liczebnością grupy. Czy oceniasz to szkolenie jako prawdziwy rozwój osobisty? Dlaczego?

Tak na marginesie, to czy wiesz jak jest definiowany rozwój osobisty? Rozwój osobisty nie ma definicji. Dlatego jest z nim tyle problemów…

Twój coach
Jacek

PS. Rozwój osobisty to też kursy online i emailowe. Ta forma jest wprawdzie znacznie mniej skuteczna od szkoleń i warsztatów, ale co powiesz na kurs za darmo?

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *