Rozwój osobisty, a szczęście

Rozwój osobisty ma swoje 5 minut. Dlaczego jednak piszę o rozwoju osobistym w kontekście szczęścia? Co ma rozwój osobisty do szczęścia?

Dlaczego potrzebujesz być szczęśliwy?

Głupie pytanie, pewnie sobie pomyślałaś/eś. No właśnie, ale czy odpowiedziałaś/eś sobie na to pytanie tak szczerze?

Pomogę Ci :).

Za bycie szczęśliwym odpowiadają cztery hormony szczęścia: endorfiny, serotonina, dopamina i oksytocyna. Pojawiają się w naszym mózgu w różnych sytuacjach.

Endorfiny to spadek po naszych przodkach, którzy musieli dużo biegać, żeby coś upolować, a potem jeszcze wrócić z tym do jaskini! Pojawia się kiedy się solidnie zmęczymy i pomaga przezwyciężyć ból mięśni i dać z siebie wszystko. Zapytaj biegaczy, co takie jest w tym całym bieganiu i wszystko co Ci powiedzą to będzie o endorfinach – o tym wspaniałym uczuciu, kiedy są zmęczeni, a jednocześnie szczęśliwi.

Serotonina to hormon, który pojawia również w wyniku wysiłku, ale głównie zależy od tego co jemy i ile śpimy. Miłość zwiększa poziom serotoniny – to ten hormon wpływa na huśtawkę nastroju zakochanych! Uwalnia się również, kiedy doświadczamy uwagi i szacunku innych. Celebrowanie sukcesów przez Amerykanów może wydawać Ci się takie śmieszne, ale ma ono duży wpływ na to ile dostajemy serotoniny. Bez serotoniny źle sypiamy, gorzej się czujemy, a także możemy popaść w depresję!

Dopamina to hormon, który pomaga nam osiągać. Dzięki niemu dążymy do celu. To po osiągnięciu celu dostajemy solidny zastrzyk dopaminy. Niestety dopamina także prowadzi do uzależnień, bo pojawia się po zażyciu narkotyków…

Oksytocyna to hormon miłości. Powoduje, że powstaje przywiązanie i długotrwała więź. On odpowiada za miłość matki do dzieci, ale także rodziców do siebie.

Każdy z tych hormonów, oprócz tego, że daje nam poczucie szczęścia, pełni także inne ważne funkcje w organizmie. Bez ich harmonijnego współdziałania popadamy w depresje, źle śpimy, mamy huśtawki nastrojów.

Szczęście Ci jest potrzebne, żeby uniknąć złych skutków braku hormonów szczęścia w organizmie!
Wróćmy zatem do pytania co ma rozwój osobisty do szczęścia?

A może raczej odpowiedzmy na pytanie: Jak hormony szczęścia wspomagają rozwój osobisty?

Bo widzisz, tych „4 jeźdźców szczęścia” wspiera różne aspekty rozwoju osobistego. Rozwój osobisty to przede wszystkim stawianie sobie celów i ich osiąganie. Osiąganie to domena dopaminy. To ona pojawia się kiedy coś zrobimy. Trzeba jednak uważać, bo pojawia się także podczas marzeń i fantazji… A to nie jest osiąganiem celów! Rozwój osobisty, to dopamina i to w dużych dawkach. Ale nie tylko. Rozwój osobisty, choć nazwa wskazuje, że następuje samodzielnie, odbywa się zwykle z innymi. Wtedy mają szansę się pojawić i inne hormony szczęścia. Zwłaszcza serotonina, która daje o sobie znać w chwilach chwały, kiedy czujemy, że inni nas podziwiają. Zwycięstwo w biegu, gdy stadion jest pusty, nic nie znaczy – musi być publiczność, która wiwatuje na cześć zwycięzcy! Tak, nasz rozwój osobisty musi być zauważony i doceniony przez innych. Im dłużej pracujemy nad sobą i rozwój osobisty daje efekty, to możemy poczuć się częścią zespołu. Możemy „przynależeć”, a to oznacza, że pojawi się oksytocyna. Zwycięskie zespoły „dają” swoim członkom solidne dawki oksytocyny.

Rozwój osobisty może też następować przez coaching. Tu do czynienia mamy z nieco inną „mieszanką 4 jeźdźców szczęścia”, ale też się pojawiają.

Endorfiny niestety pojawiają się tylko w wyniku wysiłku fizycznego, więc rozwój osobisty powinien też obejmować regularne ćwiczenia fizyczne!

Na koniec proszę Cię: zadbaj o „dobrą chemię” w swoim mózgu i poszukaj co może Ci dać rozwój osobisty i w jaki sposób chcesz się rozwijać. Nie ustawaj, nie poddawaj się – pamiętaj – endorfiny pojawiają się po dłuższym wysiłku!

Twój coach szczęścia

Jacek

PS. Tak, napisałem powyższy tekst, bo chcę Ci dać więcej szczęścia w życiu. A już całkiem dużo możesz go mieć dzięki zapisaniu się na ten kurs. Rozwój osobisty to też kursy online i mailowe, ale najlepiej sam/sama sprawdź!

PSS. Dlaczego na zdjęciu jest bułka z czekoladą? Kto zgadnie?

1 Comment

  1. Aleks Luty 12, 2017 at 4:38 pm

    Dzięki za bardzo ciekawy materiał. Ja regularnie wzbogacam się w Endorfiny, bez nich już dawno bym nie dał rady 😉

    Reply

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *